>> Wersja do wydruku Zamknij <<
Demonstracja w obronie prześladowanych członków Falun Gong


PIOTR MOLECKI

bkas 05-10-2002

Dwadzieścioro młodych osób z Falun Gong i Amnesty International uczestniczyło w piątkowej (4.10) demonstracji. Przy świecach i muzyce protestowali przed ambasadą chińską przeciwko łamaniu praw człowieka

- To nie jest sekta, to nie jest religia - mówił Tomasz Ozimek, który Falun Gong praktykuje od trzech lat. - To po prostu praktyka samodoskonalenia, którą chiński rząd uznał za zagrożenie dla siebie.

Przeciwko prześladowaniom członków Falun Gong w Chinach polscy praktykujący protestują pod ambasadą ChRL od poniedziałku.

- Przez dwa dni spałem w śpiworze, pod plastikiem. Teraz się wymieniamy, ale zawsze ktoś tu jest i ćwiczy - mówi Tomasz Ozimek. W piątek o godz. 18. dołączyło do niego kilkunastu członków Amnesty International i obrońców praw człowieka. Trzy chińskie litery ułożone ze świeczek głosiły "Prawdę, miłosierdzie, tolerancję".

- Niektóre źródła podają, że za przynależność do ruchu Falun Gong zakatowano w Chinach 10 tys. osób - mówił Ozimek. - Jesteśmy tu właśnie dlatego, że są gdzieś ludzie prześladowani tylko za to, że chcą być lepsi.



Opublikowane w : Sobota 9 sierpnia, 2003



 Podobne opowieści

Drogi czytelniku, wyrażamy zgodę na drukowanie i rozprowadzanie artykułów ze strony Clearharmony, aczkolwiek prosimy przy tym o cytowanie ich źródła.

>> Wersja do wydruku Zamknij <<

Email redakcji: editor@pl.clearharmony.net © 2001-2002 ClearHarmony Net