|
||
|
Zeznanie naocznego świadka tortur, jakim poddawana była praktykująca Falun Gong Bai Xiuhua, która poniosła śmierć na skutek przemocy.
W kwietniu 2002 roku Brygada anty- protestacyjna w Harbin wraz z policją Shuangcheng, połączyły swe siły, by zrobić obławę na praktykujących Falun Gong. Byłam jedną spośród wielu wówczas zaaresztowanych. Bai Xiuhua była praktykującą Falun Gong i pracowała jako rejestratorka na posterunku policji. W dniu 28 sierpnia została zatorturowana na śmierć. Na początku sierpnia 2002 roku, Bai Xiuhua została przydzielona do tej samej celi, w której ja przebywałam. Kiedy ją tam przyprowadzono, stan jej był bardzo tragiczny. Nie była w stanie normalnie funkcjonować. Przy pomocy jeszcze jednej osoby umieściliśmy ją na łóżku. Policjanci zakuli ją w kajdanki umocowując jedną rękę z tyłu do poręczy łóżka, a drugą mocno przygnietli, po czym nakazali obozowemu lekarzowi do przeprowadzenia sztucznego karmienia. W trakcie przeprowadzania zabiegu sztucznego karmienia zobaczyłam, jak Bai zwymiotowała pokarm, który wlewany był przez rurkę wetkniętą do nosa. Policjanci chłostali ją po twarzy, wyzywali ją i nieludzko znęcali się nad nią. Po tych torturach, Bai była w okropnym stanie. Oddychała z ogromnym wysiłkiem, niemalże dusząc się. Wezwano wówczas lekarza do zbadania jej. Lekarz stwierdził, że jedno jej płuco wypełnione jest płynem. Personel szpitala wiedział, że Bai już umierała i wiedział też, że policjanci specjalnie przyprowadzili ją, by ją jeszcze bardziej przed śmiercią torturować. Zapytałam Bai, jak to się stało, że znalazła się w tym obozie. Ledwie łapiąc resztki powietrza pokazała mi swoje przeguby rąk i nóg, które nosiły ślady tortur od metalowych kajdanów, podczas pobytu jej w więzieniu w Qichu. To stamtąd została przeniesiona do obozu Wanjia. Informacja o Bai Xiuhua: |
||