Doświadczenia praktykującej Falun Dafa z Polski z pobytu w Kijowie
24 maja 2006 roku przyjechałam do Kijowa, stolicy Ukrainy. Z dworca odebrała mnie jedna z organizatorek mającej się tam odbyć konferencji i innych aktywności, i miałyśmy sporo czasu na rozmowy. Miałam także okazję - pierwszy raz podczas tego pobytu - poczytać razem po rosyjsku Zhuan Falun*. To było dla mnie bardzo przyjemne doświadczenie, dzięki czemu także odświeżyłam trochę znajomość języka rosyjskiego, którego miałam okazję uczyć się kilka lat temu w szkole. W drodze na wieczorne ćwiczenia, które odbyły się w Parku Mariyinskiy'm, który znajduje się niedaleko chińskiej ambasady, miałam okazję także trochę pozwiedzać. Na miejscu ćwiczeń poznałam kilku praktykujących Falun Gong z Ukrainy i wykonaliśmy razem ćwiczenia. Po zakończeniu udałam się z dwójką nowopoznanych praktykujących do miejsca, w którym miałam mieszkać. Przebywało tam kilkoro praktykujących, z którymi mogłam rozmawiać po angielsku lub rosyjsku, dzięki czemu wieczór spędziłam na długich i ciekawych rozmowach, i tak zakończył się pierwszy dzień mojego pobytu w Kijowie. Czwartek był dniem spędzonym w większości w domu na rozmowach i poznawaniu się z mieszkającymi razem ze mną praktykującymi. Dopiero pod wieczór wybraliśmy się razem do domu jednej z głównych organizatorek aktywności Falun Dafa w Kijowie, by wspólnie omówić zbliżające się projekty. Następnego dnia wcześnie rano jeden z moich współlokatorów oznajmił mi, że idziemy na ćwiczenia, co spotkało się z moim wielkim entuzjazmem i razem z jeszcze kilkoma osobami wybraliśmy się do pobliskiego parku. Poranne słońce oświetlało nasze twarze podczas ćwiczeń, a pogoda zapowiadała się doskonale. Po śniadaniu wybraliśmy się do Gidro Parku, gdzie razem z kilkudziesięcioma praktykującymi studiowaliśmy Fa* (oczywiście po rosyjsku). Oprócz tego wykonaliśmy także 4 ćwiczenia, po których jeszcze bardziej poczułam się wypełniona pozytywną energią. Po południu odbyło się spotkanie związane z przygotowaniami do mającej się odbyć w dniu następnym parady Falun Dafa. Miałam w tym czasie także okazję zamienić parę słów z praktykującą z Charkowa i dowiedzieć się jak radzą sobie praktykujący w tym mieście. Sobotni dzień rozpoczęły poranne ćwiczenia w Gidro Parku razem z kilkudziesięcioma praktykującymi. Po ćwiczeniach przystąpiliśmy do formowania szyku parady. Ze względu na to, że miałam ze sobą polski transparent z napisem "Falun Dafa w Polsce" oraz "Prawda, Dobroć, Tolerancja" w języku polskim i chińskim, wskazano mi miejsce blisko początku, gdzie oprócz transparentów z napisami Falun Dafa w językach rosyjskim i chińskim, była część kulturalno-artystyczna, m.in. znajdowały się tam osoby ubrane w stroje ludowe (ukraińskie i rosyjskie). Praktykujący ubrani w tradycyjne chińskie stroje grali na bębenkach, a kobiety wykonywały chińskie tańce oraz demonstrowano ćwiczenia. Na początku była także niesiona makieta książki "Zhuan Falun", która została niedawno wydana w języku ukraińskim. Druga część parady była poświęcona eksponowaniu prześladowań praktykujących Falun Gong w Chinach. Niesiono transparenty z napisami i zdjęcia kilku praktykujących z tysięcy zamordowanych przez chiński komunistyczny reżim, a osoby ubrane w stroje lekarzy niosły stół, który był inscenizacją wycinanych organów z żywych ciał praktykujących Falun Gong w Chinach, które potem Komunistyczna Partia Chin sprzedaje za ogromne pieniądze. Ostatnia część parady była związana z książką wydaną przez The Epoch Times* pt. "Dziewięć komentarzy na temat Partii Komunistycznej". Jest to pozycja ukazująca zbrodnie chińskiej partii komunistycznej od jej początków aż do obecnych czasów. Po jej przeczytaniu w ciągu półtora roku wystąpiło z partii ponad 10 milionów jej członków, uświadamiając sobie rozmiar zła, jakie ten reżim ze sobą niesie. Wyruszyliśmy z placu przed stacją Metro Arsenalna i szliśmy ulicami miasta, takimi jak np. Grushevskogo. Ponieważ tego dnia odbywały się także obchody święta Dnia Kijowa, wielu mieszkańców oraz turystów miało okazję zobaczyć naszą paradę i dowiedzieć się o prawdziwej sytuacji prześladowanych praktykujących Falun Gong w Chinach. Osoby, które nie szły w paradzie, po obu jej stronach rozdawały przechodniom materiały informacyjne o prześladowaniach oraz praktyce Falun Dafa, a także odpowiadały na zadawane przez nich pytania.
Docelowym miejscem naszego pochodu był Mihaylovsliy plac, gdzie niedaleko katedry Świętego Michała odbyła się konferencja prasowa pod nazwą "NIE przemocy w stosunku do Prawdy - Współczucia - Tolerancji".
Stamtąd wyruszyliśmy z powrotem na plac przy Metro Arsenalna, gdzie miała miejsce pokojowa demonstracja inscenizacji wycinania organów z żywych ciał praktykujących Falun Gong oraz zbierano podpisy pod petycją do prezydenta i głównego ministra.  | |
Pod wieczór przenieśliśmy się w pobliże znajdującej się niedaleko ambasady chińskiej, gdzie odbył się wieczór pamięci zamordowanych praktykujących Falun Gong w Chinach. Mieliśmy transparenty i zdjęcia kilku zamordowanych osób, a gdy się zaczęło ściemniać, czuwaliśmy przy świecach. Osoby z ambasady były najwyraźniej zaniepokojone ukazywaniem przed ich oknami potwornych zbrodni chińskiego reżimu i wysłały samochód z przyciemnionymi szybami, z którego ktoś robił nam zdjęcia. Pod ambasadą miałam także polski transparent i gdy to zobaczył jeden z dziennikarzy, poprosił mnie o udzielenie wywiadu. Zapytano mnie, jak się nazywam, skąd jestem i co ma na celu ta pokojowa demonstracja. W tym samym czasie kilka osób rozdawało przechodniom materiały informacyjne i wyjaśniały fakty o prześladowaniach praktykujących Falun Gong w Chinach. Niektórzy ludzie przychodzili po kilka razy chcąc się dowiedzieć więcej i więcej. Robili zdjęcia i nie mogli wręcz uwierzyć, że tak potworne zbrodnie maja obecnie miejsce w Chinach. Niedziela była dniem konferencji dzielenia się doświadczeniami z praktykowania Falun Gong oraz wyjaśniania prawdy na temat prześladowań praktykujących Falun Gong w Chinach. Oprócz praktykujących z różnych rejonów Ukrainy, przyjechało także kilka osób z Rosji, Białorusi i Niemiec. Wszystkie odczyty były niezwykle ciekawe i poruszające. Zostały także odczytane listy od osób, które nie mogły przybyć na konferencję, a chciały podzielić się swoimi doświadczeniami. Został przeczytany m.in. list od praktykującego z Izraela. Lokalny praktykujący także podzielił się swoimi doświadczeniami, mówiąc o kultywowaniu podczas swojej służby wojskowej. Poruszająca także była opowieść praktykującego z innego miasta, który mówił o tym, jak jego przyjaciel, który nie praktykuje Falun Gong, napisał i wygłosił referat o Falun Gong i prześladowaniach. Inna osoba pochodząca z Rosji opowiadała o swoich perypetiach z pracodawcą, który nie chciał w ogóle słyszeć o Falun Gong. Jednak z czasem przekonał się, że ta praktyka jest czymś dobrym i nabrał do niej szacunku, widząc jak w codziennym życiu praktykującej przejawiają się zasady Zhen Shan Ren*. Także i ja miałam możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami dotyczącymi konferencji w Oświęcimiu, która miała miejsce w Polsce 9 maja bieżącego roku. Celem tej konferencji było poinformowanie mediów, członków rządu oraz jak największej liczby osób o aktualnej sytuacji w Chinach, w których znajduje się co najmniej 36 obozów koncentracyjnych, w których są przetrzymywani praktykujący Falun Gong. Są oni poddawani nieludzkiemu cierpieniu, a z ich ciał na żywo są wycinane organy, które są potem sprzedawane za ogromne pieniądze. To wszystko dzieje się na rozkaz Komunistycznej Partii Chin. Mówiłam też o sytuacji w Polsce oraz podziękowałam organizatorom za zaproszenie mnie na konferencję. Podczas konferencji mieliśmy także gościa spoza grona praktykujących - panią z Rady Miejskiej Kijowa, która dzień wcześniej widziała nasze starania związane z uświadomieniem społeczeństwu tragicznej sytuacji praktykujących Falun Gong w Chinach. Była tym bardzo poruszona. Słuchała naszych odczytów i powiedziała, że zrobi wszystko, co w jej mocy, aby pomóc. Powiedziała także, że przeczyta książkę „Zhuan Falun”. Kiedy konferencja dobiegła końca, razem z kilkoma praktykującymi udałam się na spotkanie i podsumować przebieg konferencji i aktywności poprzednich dni. Mogliśmy z tego wyciągnąć wnioski i głębiej zrozumieć, co można w przyszłości i w jaki sposób usprawnić. Dla mnie to była duża nauka, którą mogłam przywieźć ze sobą do Polski. Po tym spotkaniu udałam się do miejsca mojego chwilowego zakwaterowania i pomimo zmęczenia oddałam się rozmowom z moim współlokatorami. Mieszkali razem ze mną przedstawiciele Ukrainy, Niemiec oraz dwoje Chińczyków. Zdążyłam się już przyzwyczaić do wspólnych ćwiczeń, studiowania Fa, rozmów w językach rosyjskim i angielskim trwających do późnych godzin nocnych oraz panującej w tym domu wielkiej życzliwości... W poniedziałek, kiedy żegnałam się z praktykującymi, wiedziałam, że za jakiś czas znów się spotkamy. Ten pobyt w Kijowie zapisał się w mojej pamięci jako jedna z bardziej udanych podróży zagranicznych, bogata w rozwijające doświadczenia. Miałam okazję wiele się od praktykujących z Ukrainy nauczyć, za co pozostaję wdzięczna. Wierzę, że czas spędzony w tym kraju zakwitnie i zaowocuje w Polsce, a moje zdobyte tam doświadczenia zostaną tu konstruktywnie wykorzystane. ------------------------- * Falun Dafa - inaczej zwana Falun Gong; chińska sztuka uszlachetniania ciała, ducha i umysłu * Zhuan Falun - książka napisana przez pana Li Hongzhi, twórcy Falun Dafa, zawierająca spisane wykłady, które miały miejsce podczas 3 konferencji w Chinach na początku lat 90-tych; główna esencja nauk Falun Dafa * studiowanie Fa - tak praktykujący Falun Gong nazywają czytanie dzieł pana Li Hongzhi * The Epoch Times - gazeta i wydawnictwo z główną siedzibą w Nowym Jorku i przedstawicielstwami w kilkunastu innych krajach * Zhen Shan Ren - Prawda (Uczciwość) Dobro (Życzliwość) Tolerancja (Cierpliwość), wysokie zasady moralne praktyki Falun Gong
Drogi czytelniku, wyraþamy zgodę na drukowanie i rozprowadzanie artykułów ze strony Clearharmony, aczkolwiek prosimy przy tym o cytowanie ich źródła.
Opublikowano w: Wtorek 13. Czerwca, 2006
|