|
||
|
Chen Xiaoxia z Chongqing umiera na skutek prześladowań.
Po 20 lipca 1999 roku, kiedy Komunistyczna Partia Chin rozpoczęła prześladowania, Chen udała się do Pekinu, by zaapelować o sprawiedliwość dla Falun Gong. Będąc już w Pekinie, zanim udała się do biura odwoławczego, została pojmana i umieszczona w areszcie policyjnym. Kilka dni później Chen została przetransportowana do zakładu karnego w Beibei, gdzie przebywała miesiąc czasu. Chen doznała tam z rąk zatrudnionego personelu nieludzkich tortur. Jej ręce i nogi przez cały czas pobytu tam były skute ciężkimi kajdanami. Po powrocie do domu, z powodu niesamowitej presji zarządu mieszkalnego, dyrekcji szkoły i policji rodzina Chen nie pozwoliła jej dalej praktykować Falun Gong. Tracąc środowisko do studiowania, uprawomocniania Fa i możliwości wykonywania ćwiczeń Chen z powrotem zaczęła odczuwać dyskomfort fizyczny. Wkrótce bardzo poważnie zapadła na zdrowiu, tracąc zdolność zajmowania się sobą. Straciła także mowę. Chen Xiaoxia zmarła w pierwszej połowie 2000 roku zostawiając męża i nieletniego syna.
|
||