|
||
|
Praktykująca Falun Gong Li Ping z Tianjin internowana w Obozie Pracy dla Kobiet Bianqiao. Po strajku głodowym i torturach jest bliska śmierci!
Li Ping jest praktykującą Falun Gong z Tanggu w mieście Tianjin. 19 grudnia 2005 roku została aresztowana przez policję i zamknięta w zakładzie karnym w Tanggu. W ciągu 30 dni aresztu musiała znosić brutalne metody traktowania. Ponieważ nie chciała wyrzec się wiary w Falun Gong, została przymusowo skierowana do Obozu Pracy dla Kobiet Bianqiao, gdzie została poddana torturom. Została ona zamknięta w celi izolacyjnej i poddana całodobowej obserwacji przez swoich prześladowców. Nie wolno jej było ani zasnąć, ani jeść w kantynie z innymi więźniami. Nie dawano jej wody i pozbawiono ją widzenia się z kimkolwiek oprócz strażników. Zabroniono jej również korespondencji z rodziną. Li Ping jest w dalszym ciągu torturowana. Obecnie znajduje się w załodze nr 3, która jest odpowiedzialna za tzw. stanowczych i zdecydowanych praktykujących. Jest to określenie na oznaczenie tych, którzy nawet po najgorszych prześladowaniach nie chcą się wyrzec wiary w Falun Gong. 3 marca Li Ping rozpoczęła strajk głodowy, aby wyrazić swój protest przeciwko torturom. W czasie strajku głodowego tzw. personel medyczny zamiast się opiekować nią, poddał ją przymusowemu odżywianiu, które w istocie swej służy torturowaniu. Po przymusowym odżywianiu cierpi ona z powodu obrażeń podniebienia, z powodu niedokrwienia serca, kataru żołądka i zakłóceń wzroku. Li Ping to teraz tylko skóra i kości. Jest tak wychudzona, że trudno to opisać słowami. Nie jest w stanie wstać o w własnych siłach i znajduje się w stanie agonii. Mimo to kierownictwo obozu odmawia zwolnienia jej za kaucją na leczenie. Strażniczka Hao Demin stwierdziła: „Cóż to takiego, że ktoś parę dni głoduje? Z tak błahego powodu nikogo się nie zwalnia. ”Kierowniczka oddziału dyscypliny i tortur Liu Yuxia wyraziła następującą opinię: „Jest jeszcze za wcześnie, żeby się tym przejmować.” Jeszcze bardziej przerażające jest to, że pomimo takiego stanu Li Ping, zagrażającego jej życiu, Liu Yuxia nie zaprzestała tortur. Ona i kierowniczka 3-go Oddziału Li Wenjing skomentowały to następująco: „Li Ping jest leniwa. Wymiguje się od udziału w biegu wojskowym”. 26 czerwca do obozu przyszła jej rodzina, żeby ją odwiedzić. Jednak odmówiono jej widzenia. Li Wenjing i Liu Yuxia powiedziały rodzinie, że Li nie chce się z nimi widzieć. „Ona odmawia przyjścia do was.” Prawda jest jednak taka, że stan Li jest taki, że bały się one, żeby rodzina tego nie zobaczyła. Osoby odpowiedzialne: Strażniczka Hao Demin: 86-22-63252201 86-13803060179 (komórkowy)
|
||