|
||
|
Polska: Dodatkowe informacje w sprawie procederu chińskich grabieży organów witalnych ujawnione w Warszawie podczas seminarium na temat praw człowieka w Azji
Jan Jekielek, Zagraniczny Korespondent Epoch Times, Warszawa
„ Niesamowitą rzeczą jest, że ten lekarz….mógł prowadzić kolejno palcem po kartce papieru szukając odpowiedniego typu krwi i tkanki, wskazując na nazwiska osób z listy, po czym udawał się po te organy dostarczając je pacjentowi” – powiedział Kilgour. Podczas kontynuowania dochodzenia w Azji, Kilgour przeprowadził wywiad z 35-cio letnim mężczyzną (nazwisko i narodowość pominięte), który w 2003 roku otrzymał przeszczep nerki w Szpitalu Ludowym Nr 1 w Szanghaju. Mężczyzna ten powiedział, że jego chirurgiem był dr Tan Jianming – Naczelny Sekretarz Dializy i Transplantacji Chińskiego Instytutu Badawczego. Dr Tan pełni także wysokie pozycje w wielu wojskowych i cywilnych szpitalach. ![]()
Dr Tang powiedział temu pacjentowi wyraźnie, iż organy te pochodziły od więźniów poddanych egzekucji. Jakkolwiek, niektóre z tych organów były pobrane potajemnie, wbrew woli „dawców”. Wcześniej tego roku, David Kilgour wspólnie z Davidem Matasem – kanadyjskim adwokatem praw człowieka opracowali raport przedstawiający szczegółowe informacje dotyczącą szerokiej skali procederu zabójstw i grabieży organów witalnych z żywych ciał praktykujących Falun Gong, aprobowany przez chińskie ciała rządowe w celu osiągania dużych zysków finansowych z ich sprzedaży – tak, jak w przypadku wyżej wspomnianego mężczyzny. Kilgour i Matas wspólnie oszacowali, że w Chinach przeprowadzono 41 tysięcy zabiegów transplantacji, na które nie ma uzasadnienia, skąd mogłyby pochodzić organy na przeszczepy. Kilgour wierzy, że w oparciu o wiele elementów zebranych dowodów, pomijając wyodrębnianie organów z ciał skazanych na karę śmierci i poddawanych egzekucji więźniów, praktykujący Falun Gong są szczególnym celem do pobierania z ich ciał organów witalnych, w przeciwieństwie do innych grup, które chiński reżim komunistyczny określa mianem „dysydentów”, albo „wrogami narodu”. Falun Gong jest pokojową, duchową praktyką, która w latach dziewięćdziesiątych zaczęła w niesamowicie szybkim tempie rozprzestrzeniać się w całych Chinach. W 1999 roku, były dyktator – Przewodniczący Komunistycznej Partii Chin Jiang Zemin zdelegalizował praktykę w Chinach i wydał rozkaz jej wykorzenienia. Od tego czasu, wiele organizacji praw człowieka zgromadziło dokumentację dotyczącą brutalnych pogromów reżimu wobec praktykujących Falun Gong. Od czasu opublikowania raportu w lipcu tego roku, Kilgour i Matas odwiedzili ponad dwadzieścia krajów apelując o poparcie, jak również w poszukiwaniu nowych dowodów, które mogłyby udowodnić lub zaprzeczyć istnieniu procederu grabieży organów. W tym samym czasie, oprócz osiemnastu punktów zebranych dowodów, świadczących o istnieniu tych aktów, Kilgour znalazł jeszcze dziesięć dodatkowych obszarów potwierdzających swoje wnioski. Kilgour zamierza opublikować je w nowym, poprawionym raporcie, który będzie gotowy pod koniec tego roku. Kilgour podaje, że nowa wersja raportu będzie zawierać niezaprzeczalne informacje o faktach wskazujących na uwikłanie w sprawę chińskich sił militarnych. „Mieliśmy nadzieję, że grabież organów zostanie do tej pory zaniechana, jednak teraz jesteśmy przekonani, że ma to nadal miejsce” – powiedział Kilgour, przy czym jednak pozostaje ostrożnie optymistyczny. Stowarzyszenie Transplantacji – globalne ciało poświęcone rozwojowi nauk transplantacji, wychowaniu i etyce, wydało 6 listopada 2006 roku oświadczenie na temat wykorzystania organów, pochodzących z ciał straconych w drodze egzekucji więźniów. „Stowarzyszenie to jest przeciwne pobieraniu organów i tkanek z ciał straconych egzekucją więźniów, jak również przeciwne jest jakimkolwiek innym formom ich otrzymywania, gdzie nie występuje wyraźna zgoda na ich udostępnienie – podano w oświadczeniu. „Stowarzyszenie powinno wyrażać niepokój w przypadku pobierania organów od skazanych więźniów (w Chinach), w rezultacie czego ma miejsce niepohamowany komercjalizm i turystyka transplantacyjna” – czytamy w oświadczeniu. „Posiadam informacje otrzymane od specjalisty w zawodzie medycznym z Australii o tym, że liczba pacjentów udających się do Chin po przeszczepy (od tamtej pory) zmalała. Cieszymy się, że Australijczycy powstrzymali się od tego” – powiedział Kilgour 15 listopada 2006 r. chińskie, centralnie sterowane media doniosły, że chiński Asystent Ministra Zdrowia Huang Jiefu wezwał o „ powołanie siatki informacyjnej, która będzie rejestrować każdy przypadek ofiarowywania organu”. „Jest to albo krok we właściwym kierunku, albo zasłona dymna” – powiedział Kilgour w odpowiedzi na informację o tym oświadczeniu ministra. ![]()
|
||