|
||
|
Śmierć praktykującego Falun Dafa Wang Lianqing z Jixi w prowincji Heilongjiang na skutek prześladowań
(Clearwisdom.net) Praktykujący Falun Dafa Wang Lianqing z dzielnicy Lishu w Jixi poniósł 18 lipca 2006 roku śmierć na skutek prześladowań z rąk reżimu Komunistycznej Partii Chin. O Wang mówiono, że był dobrym człowiekiem. W 1997 roku podjął praktykę Falun Dafa, która wniosła w jego życie zdrowie i szczęście. W lipcu 1999 roku Komunistyczna Partia Chin rozpoczęła brutalne prześladowania wobec praktykujących Falun Gong. Wówczas pozostawił on swoją nowo poślubioną żonę i udał się do Pekinu, by zaapelować do władz o sprawiedliwość dla Falun Gong. Pod koniec sierpnia został aresztowany przez policję i umieszczony na osiemnaście dni w Biurze Bezpieczeństwa Muling. Kiedy Wang przebywał sam w celi, zastępca komendanta biura Han Congjia tak go brutalnie pobił, że dostał załamania nerwowego. Po osiemnastu dniach Wang został zwolniony, jednak nie mógł już ani normalnie żyć, ani pracować. Jego stan był zmieniony nie do poznania. Kiedyś był życzliwym, o zdrowym rozsądku człowiekiem. Nikt do tej pory nie wie, przez jak straszne przeszedł tortury w ciągu tych osiemnastu dni pobytu w areszcie. Czasami, kiedy ktoś coś do niego mówił, Wang nie odzywał się. Od czasu do czasu tylko potrząsał głową. Jak był w domu, to się chował. Czasami samotnie wychodził, błąkając się po okolicy nosząc w ręku jakąś flagę. Niekiedy bezwiednie przypatrywał się patykom, które nosił w ręku 18 lipca 2006 roku, kiedy szedł samotnie poboczem drogi, jakiś samochód potrącił go. Wang Lianqing zmarł na miejscu, pozostawiając matkę, żonę i sześcioletniego synka. Osoby i instytucje odpowiedzialne za śmierć Wang Lianqing:
|
||