|
||
|
Praktykujący Falun Dafa Li Ziran w krytycznym stanie na skutek przemocy doznanej w Zakładzie Karnym Wangling w Zhuzhou, prowincji Hunan
3 marca 2005 r. Li został zabrany z bursy przyzakładowej przez funkcjonariuszy policji Li z Ziran został umieszczony w więzieniu w Jinshi. Ponieważ odmawiał wyrzeczenia się wiary w Falun Gong, dwa miesiące później został przeniesiony do miejskiego więzienia w Chenzhou. W więzieniu tym poddawany był różnym formom przemocy. Był bity i zmuszany do stania przez wiele godzin w wyprostowanej pozycji. Czasami nie pozwalano mu korzystać z toalety, dlatego potrzeby fizjologiczne zmuszony był załatwiać pod siebie. Strażnik Li Liping był jego głównym prześladowcą, który znęcał się nad nim zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Kiedy Li wykrzykiwał głośno: „Falun Dafa jest dobrem”, strażnik ten przy pomocy innych więźniów kryminalistów atakował go i dusił, że ten tracił oddech. 20 marca 2007 r. Li usiłował powstrzymać strażnika Wu Xintao przed pobiciem przez niego 60-letniego praktykującego Falun Gong. Zaczął wówczas krzyczeć: „Falun Dafa jest dobrem”. Słysząc to, strażnicy Peng Ruowen i Huang Shuiqing zakuli Li w kajdany na okres pięciu dni. Na początku kwietnia, Li został przeniesiony do Więzienia Wangling w Xiao, gdzie przebywa do chwili obecnej. Praktykujący Li Ziran jest w krytycznym stanie na skutek przemocy, jakiej doznał na przestrzeni kilku lat.
|
||