|
Romaszewski: zbojkotować igrzyska w Pekinie Przedruk informacji z „Wiadomości.wp.pl” Czwartek, 21 lutego 2008
„To totalitarna i autorytarna heca” - mówił Romaszewski. „To jest okazja, abyśmy my, obrońcy praw człowieka, mogli powiedzieć, co o sytuacji w Chinach sądzimy” . Senator uznał, że zagrożenie bojkotem może wywrzeć jakąś presję na organizatorach igrzysk. „Może pozwoli to przesunąć się chociaż trochę” - mówił. Romaszewskiemu wtórował Adam Kozieł z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jego zdaniem, mówienie o tym, że przed igrzyskami Chiny zmienią podejście do praw człowieka to nieporozumienie. Stwierdził on, że nawet przedstawiciele Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego nie wierzą, że w związku z igrzyskami Chiny zmienią nastawienie do obrony praw człowieka. (ak) |