|
||||
|
Polska Międzynarodowa Konferencja Praw Człowieka "Dla Wolności i Solidarności"
Do pomocy w przygotowaniu konferencji zostali zaproszeni także polscy praktykujący Falun Gong. Dostarczyli oni członkom konferencji materiały informacyjne o prześladowaniach Falun Gong przez reżim Komunistycznej Partii Chin. Wielu jej uczestników zapoznało się z przekazanymi przez nich materiałami. Pierwszy dzień konferencji odbył się na zaproszenie marszałka Sejmu Inicjatywa zorganizowania międzynarodowej konferencji w Warszawie z udziałem przedstawicieli i członków organizacji obrony praw człowieka została zgłoszona przez członków Stowarzyszenia Wolnego Słowa, którzy zadeklarowali się wspomagać działania na rzecz praw człowieka w krajach, gdzie prawa te są łamane. Jednak wpierw sami z tej pomocy skorzystali, kiedy to w latach 70 i 80 borykali się z własnymi problemami, jako opozycja demokratyczna i solidarnościowa. Pomoc ta była wówczas nieoceniona. Dzięki presji przedstawicieli demokratycznych rządów i organizacji, formujących efektywne poparcie opinii publicznej całego świata, pomocy materialnej (wspomaganie finansowe i zaopatrywanie w sprzęt poligraficzny i radiowy dla podziemnie działających struktur), pomocy humanitarnej (paczki z artykułami spożywczymi, farmaceutycznymi i ubraniami), pomocy w tłumaczeniach na kilkanaście języków świata prasy podziemnej i komunikatów, doszło w końcu do załamania się komunizmu. Wówczas cały świat był na bieżąco informowany o zmianach zachodzących w Polsce. Możliwość wystawienia na publiczną scenę tych wydarzeń było niewątpliwie jedną z przyczyn obalenia tego znienawidzonego przez Polaków systemu. Dlatego też, dwadzieścia pięć lat później, w duchu solidarności z tak samo uciśnionymi krajami, gdzie komunistyczna siła działająca pośrednio i bezpośrednio zbiera żniwo przemocy i gwałtu żerując na ludzkich cierpieniach, gwałcąc ich podstawowe prawa, członkowie Stowarzyszenia Wolnego Słowa uznali, że kiedyś zaciągnięty dług musi zostać spłacony w formie udzielenia wszelkiej możliwej pomocy krajom, które cierpią na skutek naruszeń tych praw. Reprezentanci Birmy, Chin, Tybetu i Wietnamu podpisali wspólne |
||||