|
||
|
Polska – Oświęcim: Forum na temat pobierania organów wewnętrznych z ciał osób więzionych w chińskich obozach koncentracyjnych.
Jan Jekielek – „The Epoch Times”
Oświęcim- Istnieją przekonywujące dowody na to, że w Chinach ma miejsce przeprowadzany na szeroką skalę nielegalny proceder pobierania z ciał osób przetrzymywanych obozach koncentracyjnych ich organów wewnętrznych na przeszczepy w celu czerpania zysków – powiedziano w panelu forum, który składał się ze zwolenników obrony praw człowieka przybyłych ze Stanów Zjednoczonych, Izraela, Australii oraz miejscowych przedstawicieli z Polski. Forum o tytule „Nigdy więcej: Apel do Świata” odbyło się 9 maja 2006 r. w Domu Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu i sponsorowane było przez wydawnictwo The Epoch Times. Osoby wchodzące w skład panelu nawoływały do podjęcia natychmiastowych kroków do przeprowadzenia dochodzenia w sprawie przedstawionych zarzutów dokonywania zbrodni masowego ludobójstwa i tym samym powstrzymania tych morderstw, tym bardziej w obliczu nowo wydanego w Chinach prawa regulującego, a zarazem limitującego pobieranie organów z ciał innych osób na przeszczepy.(przyp.redakcji: na podstawie istniejących dowodów ustalono, iż w obecnym czasie przed wejściem w życie powyższego prawa tj. 1 lipca 2006 r. trwa zaawansowana akcja przeprowadzania ogromnych ilości przeszczepów, co wskazuje na dokonywanie masowych zabójstw w celu wyeliminowania dowodów na ich istnienie, przy czym pozostałości zwłok ofiar są natychmiast palone w piecach krematoryjnych). „Liczby po prostu nie zgadzają się” – powiedziała doktor Jianmei Yu – przełożona zespołu w Przedklinicznym Ośrodku Kolaboracji Odkryć Amerykańskiej Korporacji Iomai. „Niczym niewytłumaczone” zaopatrzenie banku organów stanowi dużą rozpiętość pomiędzy statystyką przeprowadzanych egzekucji śmierci skazanych więźniów a ogromną liczbą przeprowadzanych operacji przeszczepów reklamowanych przez centra transplantacyjne w Chinach. Bank organów ludzkich Chiński Zastępca Ministra Zdrowia – Huang Jiefu przyznał w listopadzie 2005 r., że 95% dokonywanych w Chinach operacji przeszczepów organów ludzkich pochodzi od skazanych na karę śmierci więźniów, przy czym inni przedstawiciele władzy komunistycznej partii zaprzeczyli tym informacjom. Jakkolwiek, tylko w jednym spośród 400 szpitali w Chinach zajmujących się transplantacją organów tj. w Orientalnym Centrum Transplantacji w Tianjin przeprowadzono tyle przeszczepów, że przewyższają one liczebnie sumę wszystkich skazanych więźniów w całych Chinach – powiedziała doktor Jianmei Dwoje świadków, którzy ujawnili sprawę pobierania organów w obozie Sujiatun powiedzieli jednogłośnie, iż ofiarami tego procederu byli wyłącznie osoby praktykujące Falun Gong. Pani Zhizhen Dai – panelistka forum, której mąż został zamordowany w drodze tortur w Chinach w 2001 roku, tylko dlatego, że był praktykującym Falun Gong, nawoływała do powstrzymania tych zbrodniczych aktów rzezi niewinnych ludzi.
Głos ofiar ludobójstwa Osoby w panelu przybyłe z Izraela przywiozły ze sobą petycję podpisaną przez ponad 10 tysięcy Żydów nagląc do podejmowania dyskusji i konkretnych akcji zapobieżenia tym zbrodniom i doprowadzenia winnych przed oblicze sprawiedliwości. Jedną z tych osób była Larisa Vilsker, której ojciec pochodził z polsko-żydowskiej rodziny i którzy przeżył Holocaust. “Całe moje jestestwo i świadomość nie mogą zaakceptować, że ten fenomen może nadal mieć miejsce” – powiedziała Larisa po zapoznaniu się z faktami o pobieraniu żywcem organów z ciał ludzi. Zaangażowanie się ludzi Profesor Sen Nieh – Prezydent The Epoch Times w Waszyngtonie mówił o politycznej i socjalnej destabilizacji w dzisiejszych Chinach charakteryzującej się ogromną rozpiętością pomiędzy bogatymi a biednymi, jak również rosnącym fenomenem komunistycznych kadr występujących z szeregów Komunistycznej Partii Chin. “Ta partia wygląda na zewnątrz jak błyszczące, czerwone jabłko, lecz jest doszczętnie zgniłe w środku” – powiedział profesor Nieh. Po konferencji prasowej, osoby z panelu odwiedzili muzeum byłego obozu koncentracyjnego Oświęcim – Brzezinka, po czym udali się do Warszawy, by uczestniczyć w spotkaniu, jakie miało odbyć się w sejmie z udziałem ponad dwudziestu polskich senatorów i kongresmanów.
|
||