Forum praktykujących, M_Forum_praktykujacych

Polskie Fahui | Zagraniczne Fahui | Doświadczenia z Chin

  • Kultywowanie myśli i wychodzenie ponad ego przy okazji codziennego praktykowania ćwiczeń oraz rozwijanie talentów (Fahui 2016)

    Podsumowując, oświeciłam się do tego, że:1) Oprócz udoskonalania xinxing powinnam codziennie wykonywać zestaw pięciu ćwiczeń, aby kompletnie i całościowo praktykować Falun Dafa 2) Powinnam ciągle kontrolować swoje myśli, gdyż wywierają one wpływ na całe moje otoczenie i wszystkich ludzi, o których pomyślę. Dlatego Zawsze powinnam mieć prawe myśli o wszystkim i wszystkich 3) Powinnam ciągle obserwować myśli, bo pomaga to szybko wykrywać przywiązania 4) Im większej ilości poglądów i upodobań się pozbędę, tym sympatyczniejsza, milsza, życzliwsza i wyrozumialsza będę. Porzucenie ego ma więcej zalet niż wad
  • Jak otrzymałam Fa i moja kultywacja Dafa (Fahui 2016)

    Jak tylko przeczytałam "Wprowadzenie do Falun Dafa" na stronie falundafa.org miałam wrażenie, że cały, niezmiernie ogromny kosmos zjawił się przede mną. Poczułam, że to musi być rodzaj kultywacji na bardzo wysokim poziomie. Pragnąc udoskonalić swoje ciało i umysł postanowiłam wypróbować tę praktykę. Następnego dnia, to była niedziela, poszłam z tą koleżanką do parku na ćwiczenia. Niesamowite wrażenia wywarły na mnie podczas tych ćwiczeń. Wyraźnie poczułam silną energię biegnącą po całym organizmie podczas robienia drugiego ćwiczenia. Po ćwiczeniach dołączyłam się do grupy na studiowanie Fa.
  • Kultywacja Dafa w społeczeństwie zwykłych ludzi (Fahui 2016)

    Dopiero nie tak dawno (zaledwie od roku) zacząłem prawdziwie praktykować i kultywować Falun Dafa. Dlatego, na początku moja świadomość "co oznacza praktykować i kultywować Falun Dafa w społeczeństwie zwykłych ludzi" była niewłaściwa. Kiedy zacząłem kultywować Falun Dafa myślałem jak zwykli ludzie w prosty sposób, że praktykujący nie musi mieszkać w świątyni, nie musi całkowicie golić głowy, nie musi przestrzegać diet, może normalnie żyć z rodziną jak u zwykłych ludzi. Wtedy, moje myślenie było pełne ludzkich przywiązań do zysku i straty.
  • Doświadczenie z Monachium (Fahui 2016)

    Z upływem czasu, czułem się coraz lepiej. Obecnie nie mam dolegliwości (cierpiałem na przewlekłą chorobę - dnę moczanową). Również mój stan umysłu też się zmienił. Ogólnie zawsze byłem nerwowy, wybuchowy, lecz teraz lepiej potrafię panować nad swoimi emocjami. Jakiś czas temu spotkała mnie sytuacja, która kiedyś doprowadziłaby mnie do wybuchu szału, ale udało mi się spokojnie rozwiązać ten problem.
  • Mój pierwszy esej (Fahui 2016)

    Mam dużo szczęścia, że spotkałam książkę „Dżuan Falun”, to tak jakby predestynacja doprowadziła mnie do tego spotkania. Moja znajoma, która wówczas praktykowała Falun Dafa namówiła mnie do praktykowania Falun Dafa. Byłam trochę zaciekawiona, pomimo iż wtedy byłam w trakcie poznawania nauki Buddyzmu, ale przeczytałam „Dżuan Falun” w ciągu dwóch dni. Pamiętam, że wówczas miałam różne odczucia, trudne do określenia. Ale ogólnie byłam pod wrażeniem.
  • Usuwanie karmy myślowej (Fahui 2016)

    Ostatnio zacząłem zauważać, że jednak powinienem skupić się na całkowitym wyeliminowaniu karmy myślowej, która najbardziej doskwiera mi podczas ćwiczeń. W Dżuan Falun wykład czwarty rozdział: "Przemiana karmy" czytamy: "Jest jeszcze jedna dość typowa sytuacja, która występuje w procesie kultywacji i praktykowania u wielu ludzi. Mianowicie, gdy praktykujesz ćwiczenia, to twój współmałżonek staje się wyjątkowo niezadowolony. Gdy tylko zaczniesz praktykować ćwiczenia, rozpoczyna się awantura" I to właśnie tą awanturę którą wszczyna współmałżonek przyrównałem do karmy myślowej, która robi dokładnie to samo gdy zamierzam wykonywać ćwiczenia.
  • Moje przywiązanie do “obwiniania” (Fahui 2016)

    Kilka tygodni temu, jechałem z kilkoma praktykującymi w samochodzie na konferencję Fa. Zatrzymaliśmy się aby kupić naklejkę potrzebną do autostradę, i kilku z nas udało się po jedzenie. Jedzenie zajęło im dłużej niż myślałem, i w pewnym momencie poczułem się bardzo zirytowany. Im dłużej to trwało, tym bardziej zacząłem obwiniać ich w swojej głowie.
  • Początek mojej kultywacji i porzucanie strachu (Fahui 2016)

    W ciągu ostatnich kilku miesięcy Mistrz miał inne sposoby dawania mi wskazówek, ale nie oświeciłam się ponieważ byłam zbytnio skupiona na swoim dyskomforcie powodowanym przez gołębie, które wskakiwały na dach i codziennie około 7 rano (czas FZN w Rumunii) hałasowały, nie pozwalając mi spać. Ku mojemu zdziwieniu, skończyły hałasować jak w końcu zrozumiałam, że powinnam wysyłać prawe myśli.
  • Podnieście swój xinxing (Fahui 2016)

    Pamiętam gdy zaczęłam kultywować i już przeczytałam ZFL parę razy i wszystko co było przetłumaczone na angielski - a nie było tego dużo, gdy po grupowym studiowaniu Fa rozmawiałam z lokalną asystentką i pytałam się jej o różne kwestie w mojej kultywacji. Do tej pory stałą odpowiedzią było zawsze: "Podnieś swój xinxing," tym razem powiedziała: wszystko to o co pytasz teraz będą się ciebie pytali nowi kultywujący. Miało to wiele znaczeń. Ale na mnie to wywarło wielkie wrażenie gdy spytałam się jej a ile lat ona kultywuje – odpowiedziała 2 lata. Pamiętam dokładnie jakie miałam wtedy uczucie: "Jak ja ją kiedykolwiek dogonię, AŻ 2 LATA - tak długo!”
  • Od narkotyków i rozpaczy do znalezienia prawdziwej drogi kultywacji

    Mateusz pochodzi z Polski. Kiedy był chłopcem, wierzył w istnienie cudownego wymiaru, wykraczającego poza ból i cierpienie tego świata. Poszukiwał duchowej mocy, która mogłaby go zaprowadzić do tego miejsca, lecz bez sukcesu. Ostatecznie, Mateusz stał się ulicznym chuliganem, uzależnionym od alkoholu i narkotyków. Do czasu kiedy to pewna książka, na zawsze zmieniła bieg jego życia. Teraz, ten młody człowiek jest zdrowy, szczęśliwy oraz ma dobrą pracę. Cóż takiego się stało?
  • Kultywacja podczas podróży na konferencję w Los Angeles (Fahui 2015)

    Mieliśmy wynająć samochód i prostu ruszyć w dwie godziny drogi do małego miasteczka gdzie mieliśmy zarezerwowany motel. Podróż samolotem trwała długo, z dwiema przesiadkami, i na miejsce dotarliśmy ok. 20:00 czasu lokalnego, czyli w Polsce już była 4 rano (tak więc dla organizmu była to już czwarta rano). Odczekałem swoje w kolejce w wypożyczalni samochodów, potem kilkanaście minut na papierkową robotę, i jak doszło do płacenia, okazało się, że coś jest nie tak z moją kartą kredytową i nie przeszła autoryzacji.
  • Przebicie się przez test karmy chorobowej (Fahui 2015)

    Przez kilka miesięcy borykałem się z dość dziwną przypadłością, na wewnętrznej stronie mojej górnej powieki pojawiła się narośl, która na początku wydawała się całkiem niegroźna i nie przeszkadzała mi zbytnio (...) Po kilku miesiącach, kiedy urosło to do większych rozmiarów zaczęło powodować opuchliznę, a później zaczęła mi z oka i nosa lecieć krew.
  • Mój pierwszy esej o kultywacji (Fahui 2015)

    Teraz podczas tłumaczenia faktów jestem bardziej zdeterminowany nie odpuszczam tak łatwo. Staram się do samego końca oraz nie robi dla mnie różnicy wygląd danego człowieka oraz jakie jest jego nastawienie, mogę być bardziej cierpliwy w tym co robię i uważam, że powinienem w tym okresie wykorzystać każdą możliwą cząsteczkę do tego, aby kultywować oraz ocalać czujące istoty. Cały czas towarzyszy mi myśl aby patrzeć do wewnątrz tak więc każde odczucie które mi towarzyszy jest szczegółowo analizowane wewnątrz mnie tak abym mógł w jak największym dla mnie stopniu rozpoznać źródło problemu oraz poprawić się w danej kwestii.
  • Nowe życie od DaFa (Fahui 2015)

    Urodziłem się w Wietnamie w wielodzietnej rodzinie. Mój ojciec zmarł,gdy byliśmy jeszcze mali. Nasze życie było bardzo ciężkie, gdyż nasza mama musiała dźwigać cały ciężar, aby wyżywić i wychować siedmioro małych dzieci. Mimo bardzo młodego wieku, musiałem ciężko pracować, by wspomagać mamę. Kiedy mama odeszła, musiałem ją zastąpić i zajmować się młodszym rodzeństwem. Było nam jeszcze ciężej . Mimo biedy, nasze życie było pełne ciepła rodzinnego.
  • Moje życie odnowiło się dzięki DAFA (Fahui 2015)

    W dzieciństwie często siadałem z kolegami w pogodne wieczory wpatrując się w gwiazdy na niebie i zdziwiony myśląc, że za tymi gwiazdami jest nieskończona przestrzeń. Wtedy myślałem, że to było tylko dziecinna wyobraźnia. Lata uczęszczania do Liceum, to był okres mojego najbardziej beztroskiego życia, marzyłem, że pewnego dnia poznam prawdę o ludzkim życiu. Dzisiaj, sądzę, że to marzenie było pociągające, lecz nierealne. Jak wielu z moich rówieśników w ówczesnym okresie chciałem żyć dla pięknej idei, dlatego zaczynając studia na Uniwersytecie wstąpiłem do Wietnamskiej Partii Komunistycznej.